Inwestowanie

Czy da się żyć z dywidend? Jak przyśpieszyć budowę snowballa?

Wstęp

Czy życie z dywidend jest możliwe? Próbując odpowiedzieć na to pytanie, pochylam się też nad sposobami, aby przyśpieszyć tę drogę. Kupowanie akcji spółek z rosnącą dywidendą, reinwestowanie dywidend, korzystanie z wysoko yieldowych ETFów, czy kredytu u brokera przybliża nasz do realizacji swoich marzeń, omawiam te sposoby w artykule.

Wady inwestowania DGI (Dividend Grow Investing)

Na początku trzeba sobie powiedzieć, to nie jest łatwa droga. Chcemy zdobyć dochód pasywny, który pokryje nasze koszty życia. Te koszty na pewno nie są małe, dlatego trzeba mieć na uwadze, że realizacja celu to proces, nie jednorazowe zdarzenie. Wymaga od nas systematycznej pracy i cierpliwości. Oczywiście, któregoś dnia nadejdzie moment, kiedy będzie można powiedzieć STOP! Jednak do tego czasu trzeba być wytrwałym, bo wielu po drodze odpadnie. 

A więc reasumując, największą wadą tej strategi jest kapitał, który musimy zainwestować, aby mieć rzeczywiście pasywny przychów w wystarczającej ilości. Zakładając, ze potrzebujemy 40 000$ rocznie i stopę zwrotu z dywidendy na poziomie 4%, potrzebujemy okrągły milion, tak 1 000 000$! To dużo i z perspektywy czasu raczej na pewno nie myślimy o takich pieniądzach, natomiast przez ręce każdego człowieka przez całe życie przewinie się większa kwota pieniędzy.

Cztery sposoby na przyśpieszenie budowy snowballa dywidendowego

Zastanówmy się zatem, co zrobić, aby zbieranie dywidend szło nam znacznie lepiej:

  1. Inwestuj w akcje, które podwyższają dywidendy co roku. To pomaga nam w czasie, nic nie robiąc, zwiększać swoje wpływy, tylko z tytułu tego, że jesteśmy cierpliwi i posiadamy od długiego czasu akcje danej spółki. Kapiące dywidendy od razu staramy się reinwestować, by zbierać kolejne akcje, a to z kolei przekłada się na wypłatę znowu – coraz większej kwoty w postaci dywidendy.
  2. O drugim sposobie po części już wspomniałem. Chodzi o reinwestowanie dywidend, które otrzymujemy. W tym przypadku pięknie działa procent składany, a także zostajemy przybliżeni do naszego celu. Każda dywidenda, która wpływa nam na konto, powinna zostać jak najszybciej wydelegowana do pracy! Czyli mówiąc fachowo, trzeba środki zaksięgowanie w postaci dywidend, od razu wykorzystać do zakupu nowych akcji.
  3. Zakup ETFów wysoko yieldowych, które opierają się o strategię Coverred Call. Dzięki temu środki uzyskane z inwestycji są większe i można szybciej budować „górkę”. Niestety ETFy z wysoką dywidendą, np. te stosujące Covered Call, czy spółki płacące wysoką dywidendę są dość ryzykowne, więc polecam rozwagę.
  4. Skorzystanie z marginu, szczególnie u brokera, który ma bardzo niskie odsetki, pozwala to zaciągać dług, którym jest wspomniany margin, a potem „na kredyt” kupić kolejne akcje, których wypłata z tytułu dywidend pozwoli systematycznie spłacać zadłużenie. Więcej kiedy indziej :).

Podsumowanie

Ja jako cel obrałem sobie wykreowanie na tyle dużego portfela dywidendowego, by w przyszłości można było „Żyć z dywidend” konsumując wypłacane dywidendy przez wcześniej zakupione spółki.

Należy jednak pamiętać, że to proces i długi maraton,nie należy się zniechęcać. Mimo to, wytrwają Ci najbardziej cierpliwi, ta forma inwestowania uczy jej najbardziej. Cierpliwość tutaj to niemal cnota, ale nagroda w zamian oddaje wszystkie starania z nawiązką. Nagrodą może być Twoja finansowa niezależność! 

Wesprzyj Finansowa.TV

Jeśli masz ochotę wesprzeć projekt Finansowa TV, załóż konto brokerskie/IKE/IKZE z mojego linku polecającego (wystarczy kliknąć w baner)! Możesz również polubić lub udostępnić materiał, badź zasubskrybować kanał na YT. Bardzo dziękuję!

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp
Share on pocket
Share on reddit
Share on email

Dodaj komentarz

© Copyright Finansowa.TV 2021. All rights reserved